Zmiany, zmiany, zmiany…… jak to powiedział Prezes Klubu Tęcza w „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz”.
Od kilku dni zaczęły obowiązywać zmiany w kodeksie karnym. Ustawodawca, straciłem rachubę, który już raz, zdecydował się na niemal „przebudowę” tego aktu prawnego. Wszystko po to, aby „ludziom żyło się lepiej”. Jednak czy na pewno? Każdy praktykujący adwokat ma poważne wątpliwości. Jedno jest pewne przy tak „drastycznych” zmianach, Sądy, prokuratorów i adwokatów, a co za tym idzie, również podsądnych, czeka niemały bałagan, trudności interpretacyjne, etc. etc.
Nie sposób nawet pokrótce omówić wszystkich zmian, dlatego wybrano tylko te, które wydają się najbardziej zrozumiałem dla przeciętnego odbiorcy tj. nie prawnika. Przy czym należy podkreślić, że jest to wybór bardzo subiektywny.
I tak:
obniżono wiek odpowiedzialności za przestępstwa tzw. kwalifikowanego zabójstwa obecnie, za taki czyn może odpowiadać już nieletni, który ukończył 14 lat! Bez wnikania w sens takiej zmiany (w skali roku są to pojedyncze przypadki), warto wskazać, że ustawodawca ma bardzo duży problem z określeniem się w zakresie traktowania osób małoletnich i zupełnie różnie traktuje jej w zależności od pozycji procesowej. Przykładowo zgodnie z art. 200 k.k. obcowanie płciowe z osobą poniżej 15 roku życia jest przestępstwem. Uzasadnieniem dla tego przepisu jest założenie, że osoba poniżej tego wieku nie jest w stanie podjąć w pełni świadomej decyzji o współżyciu. I teraz uwaga …. mamy do czynienia z sytuacją, gdzie dochodzi do współżycia czternastolatki z dorosłym mężczyzną . Następnie ta dziewczyna ze swoim „partnerem” dokonują zabójstwa ze stosowaniem tortur. Biegli psychiatrzy i psychologowie orzekają w opinii, iż czternastolatka miała dostateczne rozeznanie tego co robi. I ? Z jednej strony jest pokrzywdzoną z art. 200 k.k. (bo ten przepis nie zna wyjątku) bo teoretycznie nie potrafi wyrazić zgody na współżycie, z drugie odpowiada za zabójstwo jak dorosły, albowiem w tym przypadku w pełni rozumiała jaką decyzję podejmuje ????
W istotny sposób zaostrzona karę pozbawienia wolności. Zniesiono jako karę 25 lat pozbawienia wolności – jako karę odrębną. Obecnie karę pozbawienia wolności można wymierzyć do lat 30 albo orzec karę dożywotniego pozbawienia wolności.
Uniemożliwiono sprawcom przestępstw drogowych powoływanie się na fakt spożycia alkoholu po wypadku. Obecnie art. 42 k.k. § 2 brzmi następująco „Sąd orzeka, na okres nie krótszy niż 3 lata, zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa wymienionego w § 1 był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia określonego w art. 173, art. 174 lub art. 177 lub po takim zdarzeniu, a przed poddaniem go przez uprawniony organ badaniu w celu ustalenia zawartości alkoholu lub środka odurzającego w organizmie, spożywał alkohol lub zażywał środek odurzający. „ Ocena tej zmiany jest z kategorii „miało być dobrze, a wyszło jak zwykle”. Sens regulacji miał być taki, aby sprawcy wypadków drogowych, którzy są pod wpływem alkoholu (środka odurzającego), nie mogli, kiedy zostają na miejscu wypadku (bo w innym przypadku traktuje się ich jako zbiegłych), zasłaniać faktem spożycia ww. używek przed poddaniem ich kontroli, czyli de facto na miejscu zdarzenia. Niestety przepis sformułowany jest w ten sposób, iż teoretycznie, sprawca wypadku, który nie został z jakichś przyczyn skontrolowany bezpośrednio po zdarzeniu, może odpowiadać na zasadach surowszych bez względu na upływ czasu !!!???
Wprowadzono nowe przestępstwo tzw. zlecenie przyjęcie zlecenia zabójstwa. Prawdopodobnie chodzi o sytuacje, w której „zleceniobiorca” nawet nie usiłował wykonać zlecenia, ponieważ w innym przypadku odpowiada już za sprawstwo.
I chyba najbardziej kontrowersyjna zmiana to nowy tym przestępstwa
„Art. 244c§ 1. Kto uchyla się od wykonania orzeczonego przez sąd na rzecz pokrzywdzonego lub osoby dla niego najbliższej, za przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego, środka kompensacyjnego w postaci obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę albo nawiązki,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Nie podlega karze sprawca przestępstwa określonego w § 1, który wykonał w całości orzeczony wobec niego środek kompensacyjny nie później niż przed upływem 30 dni od dnia pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego.
§ 3. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 następuje na wniosek pokrzywdzonego.”
Przepis ten de facto przywraca możliwość pozbawienia wolności za długi. Pomijając rozstrzyganie o jego konstytucyjności, należy wskazać, iż jest „puszka Pandory”. Wystarczy fakt samego nie wykonania orzeczenia, aby Prokurator musiał prowadzić postępowania w celu ustalenia, czy owe niepłacenie ma charakter umyślny. Można spodziewać się, iż organy ścigania zostaną zalane postępowaniami, które najczęściej z uwagi na stan majątkowy sprawców skończą się umorzeniem (bo trudno w tym względzie będzie o wykazania umyślności).
Oczywiście jak wskazano na wstępie jest to „wycinek” reformy prawa karnego, bo zmiany dotyczą niemal każdego działu kodeksu.
Autorem tekstu jest Marek Paluch, adwokat z Giżycka.